Moi znajomi i obcy ludzie z Internetu dzielą się na dwa typy: tych, którzy rzygają Laną i tych, którzy Lanę kochają. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej drużyny. Biorę Lanę z dobrodziejstwem inwentarza. Z napompowanymi ustami, z brakiem umiejętności śpiewania na żywo, z falstartem sprzed kilku lat, z ojcem milionerem, kwiatami we włosach, złotymi kolczykami i zwiewnymi kieckami.
Opętała mnie płyta Lany. Mimo że większość tych kawałków słuchałam już wcześniej po sto razy, to i tak leci i leci w kółko, i – jak znam siebie – jeszcze nie raz poleci. Opętała mnie ta płyta tak, jak kiedyś płyta Best Coast „Crazy For You”. To w zasadzie jest bardzo ważne w tym kontekście, bo obie panie i Lana i Bethany Cosentino z BC są z Kalifornii. I ich płyty – pozornie skrajnie różne – obie jakby specjalnie zostały stworzone po to, żeby ich słuchać latem, a do tego gdy ma się lekko niezdrową obsesję na punkcie jakiegoś chłopca, żeby nie powiedzieć, że się cierpi z miłości czy coś w tym stylu. I choć autorce pierwszej bliżej do Courtney Love, a drugiej do hollywoodzkiej gwiazdy z lat czterdziestych, to przekaz jest niesamowicie podobny. To właśnie te panie wiedzą jak wygląda California Love, a nie jakiś 2 Pac, czy kto to tam był.
Reasumując – bo co to właściwie za różnica czy w skórzanej kurtce, czy sukience w groszki wypatruje się kiedy million dollar man wejdzie wreszcie do pomieszczenia. Ubrany w białą koszul(k)ę i jeansy oczywiście.
31 Styczeń 2012 o 9:57 am |
wszystko fajnie, tyle tylko, że Lana jest z Nowego Jorku
31 Styczeń 2012 o 9:59 am |
a, upewniając się jeszcze co do tego info, wyczytałam, że high school tak zwany robiła w Connecticut. więc ja nie wiem, czy się lepiej zna na Californii niż Tupac, który tez był z NY. myślę, że zbliżona u nich znajomość tematu
31 Styczeń 2012 o 10:00 am |
nie liczy sie pochodzenie, a stan umyslu Jankowska
31 Styczeń 2012 o 10:02 am |
dla mnie Lana jest z holiłudu, mogla sie urodzic nawet w Pile czy w Walbrzychu a nic by to nie zmienilo
31 Styczeń 2012 o 10:04 am |
bardziej martwi mnie to, ze akta wyjebala mi teledysk oraz, ze moja kolezanka znow prawie placze
31 Styczeń 2012 o 10:18 am |
przyjeb jej. [mogę sobie jeszcze pozwolić na taki komentarz chyba
]
31 Styczeń 2012 o 10:19 am |
ps. nie znam stanu umysłu Lany, ledwo rozpoznaję własny
31 Styczeń 2012 o 10:23 am |
to chyba mialo dotyczyc projektowanego przeze mnie stanu umyslu Lany, podbudowanego stanem mijego wlasnego
nevermind
1 Luty 2012 o 9:09 am |
best coast wielbie, byl moment, ze latem w aucie na tzw. okretke
a lana ujela mnie, ale jest lepiej jak nagrywa plyty, niz robi gigi
1 Luty 2012 o 10:24 am |
ha, wczoraj otrzymalam tez mila wiaodmosc prywatna w sprawie Lany. jak dobrze, ze wiele osob darzy Lane taka sama sympatia, jak ja.
a Best Coast, tak, tak, tak. gdybym miala auto latem, tez bym sluchala na okretke. gdybym miala auto w ogole