Może życie nie polega na tym, żeby ktoś kogo znasz zbyt długo, żeby udawać, że go nie znasz przytulił Cię i powiedział, że to nie jest chłopak dla ciebie i daj sobie spokój, a nie udawaj, że się bardziej uda niż odwrotnie. Że się nie ma co starać i uśmiechać, a dwa najbliższe tygodnie i tak wypadają z obiegu. Może nie jestem taka nudna i brzydka, jak myślałam, że to wszystko moja wina, tylko znów - życie. Albo i nie.